Yorkshire terrier

Pochodzenie psa

Autor: yorkshireterrier Data: Czerwiec 19, 2009

Przez wiele lat między naukowcami toczył się spór dotyczący przodka psa domowego. Niektórzy wskazywali na wilka, niektórzy na szakala złocistego. Jeszcze inni uważali, że oba te gatunki są bezpośrednimi przodkami naszych Azorów czy Miśków. Znaleźli się i tacy, którzy wskazywali na pewną rolę kojotów i lisów. Żadnej z tych teorii nie da się wykluczyć ze stuprocentową pewnością, jednak większość badań potwierdza, że ojcem wszystkich psich ras jest wilk, mieszkaniec całej półkuli północnej naszego globu.

Jak mogło to przebiegać? Cofnijmy się o 10000 — 14000 lat i przyjrzyjmy się temu bliżej.
Przez Daleką Syberię ciągnęła wataha naszych dzikich przodków, walcząc wciąż o przetrwanie przeciw głodowi, drapieżnikom i innym ludzkim grupom. Przodkowie naszego domowego psa od zawsze towarzyszyli takim watahom. Zjadali odpadki, pozostawali na obrzeżach obozowiska pełni respektu, poza kręgiem światła pochodzącego z ogniska. Ci psi przodkowie żyli już z człowiekiem, czasem spożywali to, co on upolował, czasem, w chwilach wielkiego głodu, sami stanowili ludzkie pożywienie. Jednocześnie te prapsy strzegły obozowiska, ogłaszając swym zachowaniem pojawienie się obcych. Ludzie osiągali więc korzyści ze wspólnego bytowania z każdym czworonogiem, który należał do rodziny wilków, dingo, kojotów i szakali.
A może było tak: dookoła jaskini zamieszkanej  przez praczłowieka szalała śnieżna zima. Tylko niewielu udało się znaleźć ciepło w pobliżu ognia. Gdzieś niedaleko kuliły się do siebie prapsy, z których część zdążyła już zamarznąć. Może wrogów. Po raz pierwszy zauważył wtedy człowiek, jak bardzo użyteczne może być zwierzę. Czworonóg poczuł natomiast, że bliskość człowieka oznacza jedzenie i ciepło. Być może właśnie wtedy praczłowiek odkrył, że będąc razem z psem, nie jest już sam! w pewnym momencie któryś odważniejszy pies podczołgał się z podkulonym ogonem w stronę zbawczego ciepła; za nim poszły następne. Człowiek tolerował obecność zwierząt w jaskini, zwierzęta odpłacały się pilnowaniem jej i odstraszaniem.
Mniej więcej 10000 lat temu pies był już zwierzęciem udomowionym, ale przedtem toczyło się ni mniej, ni więcej tylko 60 milionów lat psiego życia!
Jak już wiesz, psy pochodzą od wilka. To właśnie wilki, jako tak zwane prapsy, towarzyszyły praczłowiekowi i w końcu bliżej się z nim związały. Działo się to w epoce kamiennej, mniej więcej 10000 lat temu. Naturalnie, nie stało się to błyskawicznie. Naukowcy uważają, że takie zbliżenie między człowiekiem a wilkiem wymagało kilku tysiącleci. Wilk miał więc czas przez te wszystkie lata na dopasowywanie swojego zachowania do wymagań człowieka. Równolegle szły z tym
zmiany w budowie ciała i sposobie poruszania się — wilk zmierzał w stronę pierwszego psa domowego. Trwało to, jak już wiesz, wiele tysiącleci, ale kamieniem milowym była ta chwila, gdy dzikie zwierzę zdecydowało się na wspólne życie z człowiekiem. Zwróć uwagę na to, że taka sytuacja zdarzyła się jeden jedyny raz, że tylko pies zdecydował się na tak bliski związek z człowiekiem. Być może mógłby zaistnieć podobny związek między człowiekiem a delfinem, ale niestety, dzieli nas z tym ssakiem miejsce zamieszkania.

Zajmijmy się teraz krótko tym, co przez naukowców zostało udowodnione. Nasz domowy pies należy do rodziny Canis. Rodzina ta należy z kolei do drapieżników. Przed mniej więcej 60000000 lat narodził się przodek naszego psa — wtedy właśnie pomiędzy ssakami wykształciły się między innymi drapieżniki, do których zalicza się koty, niedźwiedzie i rodzinę Canis.

Zoologowie dzielą rodzinę Canis na podrodziny, z których najważniejszą tworzą tak zwane prawdziwe psy. Należą do niej między innymi wilki, szakale, kojoty, lisy.
W zestawieniu z 60 milionami, 10000 lat wydaje się nieomal niczym, wtedy jednak działo się coś ważnego — rozpoczął się proces tworzenia ras.
Podwaliny pod tworzenie ras stanowiła chęć wielostronnego wykorzystania psów — zwierzęta szybsze brały udział w polowaniu, masywne, większe broniły ludzi i strzegły ich dobytku, spokojne i ruchliwe pilnowały stad, mniejsze były towarzyszami zabaw dzieci, a jeszcze inne wykorzystywano jako zwierzęta pociągowe. I tak się to wszystko zaczęło…

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 

Czerwiec 2009
P W Ś C P S N
     
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
2930  
Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.